
W jak... Wieczór panieński
Tego rytualnego wieczoru młode Szwedki przypinają do piersi miniaturowe
rózgi, Francuzki przymierzają zmysłową bieliznę, Polki zapraszają
stripteaserów, a wszystkie piją wino i świntuszą.
Współczesne
panieńskie zwyczaje w naszym kręgu kulturowym są do siebie w zasadzie
podobne - zwariowane i śmiałe spotkania zamykają jakiś etap.
Dopasowanie się do nowych warunków życia w stałym związku jest
ekscytującą i nierzadko niepokojącą niewiadomą. Bo jak mawiał Oskar
Wilde: ”Życie w małżeństwie jest bardzo ciężkie. Żeby je udźwignąć,
potrzeba dwojga, a czasem trojga.”
Ale tymczasem dziewczyny
bawią się i bez końca gadają. Tak się składa, że każda płeć ma swój
slang. Spotkaniu w męskim gronie – niezależnie od przedmiotu rozmowy –
nieodmiennie towarzyszy element subtelnej rywalizacji, walki o pozycję
i władzę. Kobiety natomiast, niezależnie od tego, o czym rozmawiają,
zawsze starają się o stworzenie więzi i poczucia bliskości. Na ogół,
posłuszne zbiorowej podświadomości, otaczają się siecią trwałych
związków, które uważają za bezpieczne i krzepiące, bo celem kobiecego
rytuału jest nauka tworzenia więzi. Dlatego na panieńskim wieczorze
bywają przyjaciółki, a więc grupa wtajemniczonych, przed którymi nie ma
tematów tabu.
Tak więc rozprawia się tu o rozmiarach penisów
znanych wszystkim facetów, o dziwnych erotycznych przypadkach, kto z
kim i dlaczego poszedł do łóżka. Opowiada się o skrywanych przeżyciach
seksualnych. Wspomina się także i babcine rady co do wyboru i
utrzymania faceta. Tak też nabiera się umiejętności zmagania się z
życiem, innymi słowy umiejętności postępowania z partnerem. Pociągające
jest pragnienie poskromienia dzikiej bestii drzemiącej w mężczyźnie.
Pozostałe
obrzędy, odprawiane tego wieczoru, służące uczczeniu resztek kobiecej
wolności, są już tylko kwestią wyobraźni. Orgie z udziałem
stripteaserów? Proszę bardzo. Mile widziane jest również babskie
pijaństwo i wszelkie inne ekstrawagancje. W tym względzie wyobraźnia
naszych dziewcząt nie ma sobie równych na świecie. Nie należy dziwić
się niczemu, bo wbrew pozorom, wieczory panieńskie, obchodzone ku czci
seksualności, mają swój sens i źródło w dziejach ludzkości.






